piątek, 9 maja 2014

Last one. I promise!

Dzisiaj wklejam ostatnie zdjecie ze slubu Cezarego i Magdy... na ktorym troche lepiej widac piekna suknie panny mlodej! Mi chyba najbardziej Magda przypominala Disneyowska ksiezniczke... tylko do konca nie wiem ktora! W kazdym badz razie bardzo ciesze sie, ze wszystkim czlonkom rodziny, ktorzy juz widzieli zdjecia bardzo sie one podobaly... a moim biednym czytelnikom bloga chcialabym jeszcze zdradzic moje plany z opublikowaniem zdjec ze slubu Pauliny z 2012 roku... jest ich jednak troche mniej niz 400 :) 


Moj stroj: sukienka: Nelly, buty: Buffalo, torba: Chanel, zakiet: H&M, okulary: Lindex

środa, 7 maja 2014

Cezary loves Magda. Part 4.

I ostatnia odslona slubnych fotek! Enjoy.


Krzys, Kuba i Natalia.


Ciocia Ula.


Wcale nie tak latwo zrobic zdjecie na ktorym wszyscy patrza w kamere :D


Tu troszeczke lepiej :D


Moja piekna mama.


Paula w pieknej sukience i znowu moja mama.


Love is in the air.


Wszyscy wspaniale sie bawili.


Przepyszny tort i zimne ognie na zakonczenie przynajmniej mojego wieczoru.  Kolejne wspaniale wesele na, ktore mialam przyjemnosc byc zaproszona. 


Cezary loves Magda. Part 3.

Myslalam, ze zmieszcze sie w trzech postach, wyglada jednak na to ze bede musialam opublikowac czwarty post :)


Ciocie i wujkowie.


Ciocie i wujkowie w innym ujeciu :D


Jak juz wspominalam humory dopisywaly.


Mlodziez naszej rodziny :D 


Wujek Jacek, Magda (w naszej rodzinie sa 3, ale ja bylam pierwsza :) i jej narzeczony Radoslaw, ktory bardzo niedawno oswiadczyl sie Magdzie. Gratuluje!


Moja mama i jej 3 siostry...


oraz 4 braci i Kuba. Dwoch braci niestety nie moglo przyjechac na slub.


Mama pana mlodego i wujek Szymon. 


Czyzby kolejny slub? :D

Cezary loves Magda. Part 2.

Druga czesc z ponad 400 zdjec, ktore zrobilam podczas slubu i wesela Cezarego i Magdy :)


Nowozency i swiadkowie pana mlodego.


Czesc ze 130 zaproszonych gosci.


Piekny dom weselny w Warszawie. 


Stol przy ktorym siedzialam ja, moja mama, nasza rodzina a takze rodzice pana mlodego.


Stol, przy ktorym siedzieli znajomi pary mlodej.


I znowu nowozency :D


Stroganoff. Niestety nie zrobilam zdjec wszystkim daniom, gdyz bylam zbyt zajeta ich jedzeniem :D


Zimne przekaski.


Zimne przekaski part 2 :D


Ciocia Beata i wujek Andrzej.

Cezary loves Magda. Part 1.

W zeszlym tygodniu mialam przyjemnosc uczestniczyc wraz z moja rodzina w slubie koscielnym i weselu Cezarego i Magdy. Wklejam kilka...dziesiat zdjec podzielonych na 3 posty, bo wiem, ze wielu czlonow mojej rodziny bardzo chce je zobaczyc. 


Przed wyjsciem obowiazkowe outfit picture w hotelowym pokoju :D


Wnetrze Parafii Sw. Alojzego Orione w Warszawie.


Magda, moja mama i Cezary.


Czekamy na slub koscielny.


Dluga kolejka przed kosciolem by pogratulowac nowozencom. 


Po raz pierwszy mialam okazje poznac dziewczyne Kuby, Natalie. Na zdjeciu takze Krzysio, ciocia Teresa, ciocia Ania, wujek Maciek i moja mama.


Dobry humor dopisywal wszystkim!


Oficjalnie maz i zona!


Kilka wspolnych zdjec przed domem weselnym.


piątek, 18 kwietnia 2014

Outfit: Another windy day.

Kolejna mini sesja w ekstremalnych warunkach... W okolicach Oslo praktycznie nigdy nie wieje, ale przez ostatni tydzien wichura gonila wichure... Zdjecia przekladalam z dnia na dzien, ale dzisiaj doszlam do wniosku, ze dluzej juz nie moge czekac i oto ponizej przedstawiam wam owoc sesji na wietrze... na szczescie na zdjeciach prawie nie widac jak bardzo wialo. 






Spodnie: Mango Buty: NLY Bluzka: eBay Czapka, marynarka: H&M Torebka: Chanel Okulary: Ray Ban



niedziela, 23 marca 2014

Why give a girl your heart, when she'd rather have a purse?

Norwegia oszalala na punkcie Michaela Korsa ... W miejscowosci, w ktorej mieszkam przynajmniej co trzecia torebka, ktora widze na ulicy to wlasnie MK... w takiej, wiec sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak zakup... torebki Marc by Marc Jacobs... To moja mama pierwsza zwrocila mi uwage na te marke... Skora wykorzystana w torebkach jest krowia, dlatego jest do dla mnie troche latwiejsze do przelkniecia niz na przyklad prawdziwe futro, ktorego nigdy bym nie kupila. Marc Jacobs to troche wyzsza polka niz MK, i wiem, ze jezeli po jakims czasie torebka mi sie znudzi zawsze bede mogla ja sprzedac :) 




wtorek, 18 marca 2014

If I survived 2008 with that hair you can pretty much survive anything!

W sobote, zupelnie przypadkowo spotkalam w Oslo kolege, z ktorym nie widzialam sie od 2008 roku. Kolega ten, wprost nie mogl uwierzyc jak bardzo zmienilam sie i odmlodnialam (his words) przez te kilka lat! Po powrocie do domu, zaczelam wertowac wiec w archiwum mojego poprzedniego bloga i rzeczywiscie dziewczyny... jezeli mi udalo sie przezyc 2008 i 2009 rok w takim kolorze wlosow... wy mozecie przezyc naprawde wszystko ;) 
Niestety, w 2008 roku odkrylam rozjasniacz i solarium (to znaczy wiedzialam o solarium i rozjasniaczu wczesniej, ale nigdy nie naduzywalam ich w takich ilosciach jak w 2008 roku:) Ha! To cud, ze zyje ;) Zarowno mama, tata jak i znajomi probowali przetlumaczyc mi, ze wygladam fatalnie, ale ja nie sluchalam... to troche tak jak z powiekszaniem ust... do wszystkiego musze dojsc sama... nawet jezeli oznacza to 5 miesiecy z gorna warga opuchnieta ja po ugryziniu pszczoly ;) 


Poczatek lipca 2008. Solarium + rozjasniacz. WHY?


Lipiec 2008. Na szczescie zdjecie jest czarno-biale nie widac pomaranczowej opalenizny, a stylizacje moglabym rownie dobrze zalozyc dzisiaj.


Sierpien 2008. W poszukiwaniu mojej gornej wargi :D


Pazdziernik 2008. Wiele osob, probowalo mi przetlumaczyc, ze nie potrzebuje opasek, a bez nich prezentuje sie nawet lepiej, ale ja nie sluchalam... no i mamy efekty :D


Grudzien 2008. Peruka. Opalenizna z solarium na szczescie juz troche zeszla :D


Grudzien 2008... zagadka jest dla mnie w jaki sposob udawalo mi sie utrzymac wage w granicach 45 kg, jezeli zylam na McDonaldzie :/// Peruki ciag dalszy.


Styczen 2009. Moj naturalny kolor oczu, czerwone usta... ale whats up with that opaska :) i gdzie sa moje brwi?


Luty 2009. Tu wlasciwie nie jest tak zle... wlasnie odkrylam brazowe soczewki... a zamiast wybielacza uzylam farby i nawet mam brwi.


Marzec 2009. To jedno z moich ulubionych zdjec (w peruce), ktore generalnie nie ma wiele wspolnego z calym zestawieniem bo i tak jablko zaslania mi pol twarzy :D


Marzec 2009. Powoli, powoli odkrywam nowy styl, rezygnuje z solarium, wlosy farbuje a nie wybielam :)


... by znowu potraktowac je wybielaczem w okolicach kwietnia, (zdjecie zrobione w maju 2009) i wrocic do solarium.

Niestety w 2008 i 2009 roku nie zdawalam sobie sprawy jak duzo dodaje sobie lat takim kolorem wlosow i opalona do granic mozliwosci buzia, ale mam nadzieje, ze wy bedziecie uczyc sie na moich bledach. Less is more innymi slowami!