środa, 6 maja 2015

White dress.

Ostatni weekend mialam przyjemnosc spedzic w Polsce w gronie rodziny, na slubie Piotra i Emilii. Oczywiscie nie byla bym soba gdybym do domu nie wrocila z ponad 200 zdjeciami z uroczysctosci. Fotki postaram sie opublikowac w przeciagu kilku najblizszych dni... albo lat ;) Na poczatek dwa zdjecia mojej stylizacji, ktora postanowilam zaprezentowac na slubie i weselu. Temat przewodni: BIEL (wybaczcie prosze moja mine na zdjeciu numer dwa - ale zupelnie odwyklam od pozowania... i rodziny ;)



Sukienka, zakiet: Mango
Okulary: Ray Ban
Buty: New Look
Torebka: LV
Dodatki: H&M


niedziela, 4 stycznia 2015

The table.

Kolezanka na instagramie wlasnie zapytala sie mnie czy nie moglabym jej polecic jakiegos dobrego horroru. Alez oczywiscie odpowiedzialam, nie znam bowiem lepszego horroru niz ten pod tytulem: Egzamin z matematyki. Spoiler alert:  niestety wszscy gina w nim na koncu. 
Egzamin jednak dopiero za tydzien, a tymczasem zapraszam was do obejrzenia kolejnej serii zdjec z nocy sylwestrowej. Tym razem w rolii glownej: Stol. 
Jak zwykle na stole pojawil sie moj swiateczny stroik, w tym roku jednak zamiast swierka uzylam galazek jodly. Nie wiem czy to tylko moje wrazenie, ale wydaje mi sie ze jak na razie jodla prawie sie nie sypie w porownaniu ze swierkiem. Do tego jeszcze przepieknie pachnie! 
Po raz pierwszy w historii mojego bloga, udalo mi sie takze zrobic zdjecia jedzenia! Tak jak w zeszlym roku, w tym takze postawilysmy na indyka. Do tego ziemniaki, sos z czerwonego wina i zurawiny! Palce lizac! Dekoracje, takie jak slomki, serpentyny, balony i gwiazdki kupilysmy za okolo 25 zlotych w Sandvika Storsenter. 






sobota, 3 stycznia 2015

Red and black.

Wyglada na to, ze zdjecia z nocy sylwestrowej bede musiala podzielic na kilka oddzielnych postow - poniewaz jest ich tak duzo! Przyznam sie szczerze, ze 31 grudnia zrobilam wiecej zdjec niz przez caly 2014 rok :) Na pierwszy ogien ida zdjecia stylizacji mojej mamy. Jej sukienka typu baby doll i dlugi kardiagn zostaly zamowione na Nelly.com, poniewaz bardzo ciezko bylo nam znalezc w tym roku zwykla czerwona sukienke w norweskich sklepach. Nie wiem czy w Polsce mialyscie ten sam problem, ale z pomoca jak zawsze przyszedl internet. Do swojego stroju mama dobrala perly i moje buty marki Buffallo, ktore naleza do jednych z najbardziej wygodnych jakie posiadam w swojej kolekcji. Moim skromnym zdaniem mama wyglada przepieknie. Tym milym akcentem koncze moj wpis i zapraszam w ciagu kilku najblizszych dni na dalsza porcje zdjec :)  



czwartek, 1 stycznia 2015

01.01.2015

Szczesliwego Nowego Roku, zycze wszystkim tym, ktorzy pomimo faktu, ze nowe posty dodaje zaledwie, raz na kilka miesiecy nie zrezygnowali jeszcze z zagladania tutaj! Mam nadzieje, ze ten Nowy Rok bedzie dla was i dla mnie lepszy od poprzedniego ( np. pod wzgledem czestotliwosci postow:) Chociaz przyznam szczerze, ze nie wiem czy mozliwe jest abym miala jeszcze lepiej niz mam teraz! Mam nadzieje, ze wy takze. W najblizszych dniach pojawia sie zdjecia z moich Sylwestrowych szalenstw, a tymczasem zostawiam was z jedna fotka:


poniedziałek, 29 grudnia 2014

Babcia Marysia.

Babcia Marysia niestety przebywa od kilku dni w szpitalu w Radomiu. Pare dni temu, przeszla bowiem operacje. Jest pod dobra opieka lekarzy i pielegniarek, i powoli dochodzi do zdrowia, a ja mam nadzieje, ze juz niedlugo ja zobacze. Ale zanim to nastapi chcialabym sie podzielic z moja rodzina, niepublikowanymi jeszcze  zdjeciami, ktore udalo mi sie zrobic podczas mojej ostatniej wizyty w Polsce.



niedziela, 28 grudnia 2014

Wigilia.

W tym roku na naszym stole znalazly sie miedzy innymi takie tradycyjne postne potrawy jak barszcz czerwony z uszkami, pierogi z grzybami i kapusta, sledzie, piernik, oraz zupa grzybowa. Niestety nie udalo nam sie kupic karpia, ktory dla mnie jest najbardziej wigilijna potrawa ze wszystkich dwunastu, ale byc moze wiecej szczescia ze znalezieniem go w sklepie bedziemy mialy w przyszlym roku. Przegladajac zdjecia z Wigilii, zorienotowalam sie, ze jak zwykle brak jakichkolwiek fotek z samej wieczerzy... zreszta jak co roku! Nie wiem czy wy tez tak macie, ze zazwyczaj przy jedzeniu bardziej jestescie zajeci samym jedzeniem niz pstrykaniem zdjec? A tak prezentuja sie fotki sprzed i po kolacji: