23 gru 2013

Kochane klopoty.

To takie bardzo w stylu mojej Tipsi, ze w calej tej przedswiatecznej goraczce dostaje... cieczki... I chociaz jest tak niewiarygodnie dobra w utrzymywaniu czystosci... to jednak zostawi kilka plam tu i tam... A przewazajacy kolor w mieszkaniu to jednak biel... W zeszlym roku sprawilam jej specjalne majtki(TRUE STORY) z wymiennymi wkladami,  ale ona po prostu je... zjadala... dlatego w tym roku postawilam na naturalnosc... no i piore. Oczywisice, Tipsi niezbyt przejmuje sie tym wszystkim i najzwyczajniej w swiecie tarza sie po moim bialym dywanie, nakryciu, podlodze.... 
Zazwyczaj, gdy ma cieczke jest zabierana przez Ørjana, ale on juz wyjechal na Swieta, i dlatego tak sie meczymy: Ja, biala posciel i Tipsi... ale blagam spojrzcie w te oczy... jak jej nie kochac?






SHARE:

2 komentarze

  1. Może po prostu warto sukę wysterylizować, dla wszystkich będzie korzyść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale najpierw chcemy by chociaz raz miala male... i dlatego ta decyzja, zeby jej jeszcze nie sterylizowac

      Usuń

© Life by Magdalena. All rights reserved.
Blogger Designs by pipdig