27 gru 2013

Outfit: Friday after Christmas

Niestety pogoda za oknem zmusila mnie do wykonania ponizszych zdjec, wewnatrz z uzyciem lampy blyskowej. Uwazam, ze zdjecia najlepiej robic przy naturalnym swietle, ale nie zawsze pozwalaja na to warunki... W roli glownej: moja czerwona sukienka z Hennes og Mauritz i czerwony zakiet Mango. Wiem, wiem czerwien w sezonie swiatecznym: how groundbreaking, ale naprawde nie mialam jeszcze okazji by zaprezentowac sie w tym zestawie! Jezeli ktos planuje zakup tej sukienki, to ostrzegam, ze jest ona troche duza w rozmiarze... moj xs po prostu na mnie wisi i gdyby nie pasek prezentowalabym sie fatalnie. Mam nadzieje, ze sukienka zmniejszy sie troche w praniu o te standardowe 5-7 % :) Mam rowniez nadzieje, ze milo spedzanie ten poza swiateczny czas, ktory w  Norwegii nazywany jest romjulen i, ze pogoda dopisuje! U nas nareszcie pada SNIEG i az sobie musialam zatanczyc, gdy mama mnie o tym fakcie poinformowala!






SHARE:

19 komentarzy

  1. Anonimowy29.12.13

    powiększałaś piersi?

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Anonimowy14.1.14

      No i usta napuchniete;))) Szkoda, ze to nigdy nie wyglada naturalnie, wprost przeciwnie, od razu wiadomo

      Usuń
    2. Ale ja sie z niczym nie ukrywam. Zawsze pisze i mowie ze mialam robione usta.

      Usuń
    3. Anonimowy15.1.14

      No dobrze, nie mowie, ze ukrywasz. Zastanawia mnie czy to fajnie jak kazdy i tak wie, ze to i tamto poprawiane, nienaturalne? A moze jakby mniej dac w te usta, to by wygladalo ladniej? Nie smiej sie ale ja takie napuchniete usta nazywam "parowki" LOL Sama zrobilam sobie lekki botoks na bruzde miedzy oczami ale nigdy nie zrobie nic takiego aby kazdy sie mogl domyslic, ze cos robilam i aby moja twarz przypominala maske.

      Usuń
    4. No wiesz kazdemu podobaja sie inne rzeczy, i kazdy ma inny kanon piekna... Najlepiej oczywiscie jest robic wszystko z umiarem, ale czasami sie przesadzi i trzeba czekac, zeby juvederm sie rozpuscil :)

      Usuń
    5. Anonimowy16.1.14

      Rozumiem:) Powodzenia wiec i staraj sie nie przesadzac:)

      Usuń
  3. Anonimowy29.12.13

    Ile masz lat?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nice dress ! Red colour suits you ! It's a pity that my small chest won't be looking fine in this dress !)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I am sure you would look lovely!!!!!!!!

      Usuń
    2. Thank you!) I wish you happy holidays!

      Usuń
  5. Anonimowy13.1.14

    Mam pytanie : Czy ten piesek na zdjęciach to pinczer miniaturka? Wygląda zupełnie jak mój slodziaczek ;) I te uszka stojące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nasz Rambo to pinczer miniaturka. Mamy go juz prawie 8 lat :) A twoj ile ma latek :)

      Usuń
    2. Anonimowy19.1.14

      Nasz Fifi skonczyl 5 lat w ubiegle wakacje. Strasznie rozrabia, jest niesforny, lubi byc w centrum zainteresowania no i szczeka non stop ;) Mamy go tylko jednego, ale myslimy, zeby mu sprowadzic drugiego pinczerka, tez chlopaczka, do towarzystwa, bo Fifi czasem sie nudzi, a psy sasiadow jakos od niego uciekaja, nie wiem dlaczego :( Piekne zdjecia. Az zatesknilam za moim malym, nieznosnym rudzikiem, ktory jest w Polsce z mama.

      Usuń
    3. Fifi brzmi jak troszeczke mlodsza wersja Ramba! Tez jest niesforny, musi byc ciagle w centrum zainteresowanie ale juz tak na szczescie nie szczeka jak kiedys! Poza tym jest okropnie zazdrosny, dlatego gdy Tipsi pojawila sie w domu nie mogl jej zaakceptowac przez kilka miesiecy! To byl naprawde trudny okres, ale teraz sa najlepszymi przyjaciolmi wiec jak najbardziej polecam zakup kolejnego pieska. Tylko pamietaj, ze Fifi moze potrzebowac troche czasu, zeby go zaakceptowac :) Pozdrawiam!

      Usuń

© Life by Magdalena. All rights reserved.
Blogger Designs by pipdig