14 mar 2014

Outfit: If less is more. Nothing is everything.

Te dwa zdjecia ponizej, sa jedyna dokumentacja moich stylizacji z ostatnich dwoch tygodni... Zazwyczaj, gdy mam malo czasu stawiam na czern... wychodzi wiec na to, ze mam dosyc malo czasu na codzien, bo przewaznie jestem przeciez ubrana na czarno! Takie mini photo sessions z mama to inna sprawa, bo przeciez pstrykamy je w weekendy... na tygodniu zazwyczaj wybieram jednak czern i to az do znudzenia... ale jak to mowia black... is the new black. Musze wam tez wyznac, ze wczoraj w autobusie jakis pan wykrzyczal, ze mam nogi dlugie jak PAJAK, po tym jak uprzejmie zwrocilam mu uwage, ze mnie popycha. Ach gdyby tylko wiedzial, jak ten jego niezamierzony komplement ogrzal moje serce. Wiem przeciez, ze daleko mi do Ani Rubik (i jej 1,79 cm) ale i tak sympatyczny pan poprawil mi humor na kolejny tydzien :)


SHARE:

3 komentarze

  1. Anonimowy16.3.14

    ach uroki komuniakcji miejskiej! ja mialam smieszna przygode jak grupa starszych ludzi poklocila sie kto komu ma ustapic miejsca,pan powiedzial ze on nie ustapi innej starszej kobiecie bo ma chore nogi i serce a one na niego najechaly ze jako mezczyzna musi kobiecie ustapic a dziadek palcem na mnie i " niech pani blondynka ustepuje! ona jest tu najmlodsza".juz za niedlugo kupie sobie wreszcie autko... Julka

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy16.3.14

    Chcialam jeszcze dodac,ze chetnie przeczytalabym post na temat zycia w Norwegii i ogolnie Skandynawii, jak wygladaly twoje poczatki w tym kraju. Ja juz od wielu lat marze o zwiedzeniu krajow skandynawskich i postanowilam po skonczeniu studiow ostro wziac sie za spelnianie moich marzen. Julka

    OdpowiedzUsuń
  3. No buty i torebka to na prawdę świetne! ♥

    OdpowiedzUsuń

© Life by Magdalena. All rights reserved.
Blogger Designs by pipdig