29 sty 2014

Outfit: A little bit of this, a little bit of that.

Dzisiaj prezentuje stylizacje, ktora troche bardziej nadaje sie na wyjscie z domu niz moje dwie ostatnie propozycje. W Norwegii nadal sniezne zamiecie, ale temperatura jest tylko troszeczke ponizej zera, dlatego w welnianych rajstopach i sukience na pewno nie zmarzne. Do tego obowiazkowe w moim przypadku nakrycie glowy, rekawiczki, ciepla apaszka i jestesmy gotowe do wyjscia. Moja ulubiona kurtka z Zary pojawiala sie juz kilkakrotnie na blogu, natomiast buty Nelly prezentuje po raz pierwszy... pomimo dosyc wysokiego obcasa sa niewiarygodnie wygodne... chociaz przyznam sie, ze wczoraj zaliczylam upadek i to w UGGsach! Co prawda upadlam, bo uciekalam przed moim nowym przesladowca (o czym w kolejny odcinku z serii moje ciekawe zycie ;) ale i tak jak zawsze w takich wstalam z szybkoscia swiatla i udawalam, ze nic mi nie jest :) a tymczasem pupa do dzisiaj boli ;) 


Czapka, rajstopy, rekawiczki: H&M
Kurtka: Zara
Sukienka: Seventh Garden
Torba: Burberry
Szal: Only
SHARE:

28 sty 2014

Alba Botanica.

Z iHerb zamowilam takze trzy produkty firmy Alba Botanica, ktorych jeszcze nigdy wczesniej nie mialam okazji wyprobowac. Jak na razie uzywam ich od zeszlego czwartku i musze przyznac, ze jestem wrecz oczarowana ich kremem do golenia o zapachu mango-wanilia. Ten produkt znajduje sie na liscie bestsellerow iHerb i dobrze wiem dlaczego - jest bowiem naprawde rewelacyjny, bardzo go polecam osobom ktore tak samo jak ja nie chca zatruwac swojego organizmu parabenami, silikonami i innymi toksycznymi skladnikami ktore znalezc mozna w wiekszosci kosmetykow na sklepowych polkach. Oprocz kremu zamowilam takze cleanser i facial wash. Ladnie pachna, ale na ich efekty bede pewnie jeszcze musiala poczekac :) wtedy tez napisze recenzje. 
Firma Alba Botanica produkuje naturalne, 100% wegetarianskie produkty do higieny osobistej, ktore nie sa testowane na zwierzetach, nie zawieraja wspomnianych juz wyzej parabenow, silikonow ani ftalanow. Jak na razie moja opinia o firmie jest bardzo pozytywna i juz nie moge sie doczekac wyprobowania innych ich kosmetykow. 


SHARE:

27 sty 2014

Outfit: What would Kanye do part 2.

Przysiegam, ze to juz ostatnia stylizacja z serii: biala spodnica :) Dzisiaj prezentuje wam druga zdobycz z piatkowej wyprawy na zakupy... Jak widzicie w tym fasonie, jest mi o wiele lepiej... ale i tak spokojnie moge odlozyc na polke obydwie spodnice i wyciagnac je dopiero na wiosne... nie polecam bowiem ponizszych zestawow na obecna pogodne. Nie wiem jak w Polsce, ale w Norwegii pada snieg juz nie przerwanie od piatku... w kolejnych dniach zaprezentuje wiec stylizacje, ktore lepiej sprawdza sie w panujacych warunkach pogodowych :)






Bluzka: Bik Bok
Spodniczka: Cubus
Kapelusz: Accessorize
Buty: NLY trend
SHARE:

26 sty 2014

Jedna spodnica. Trzy zestawy.

Ponizej prezentuje spodnice podobna do tej, ktorej poszukiwalam w piatek... Niestety nie udalo mi sie znalezc takiej za kolano, a jedynie przed. Poza tym jak juz pisalam wczesniej to nie jest do konca moj fason ze wzgledu na moje nieistniejace biodra, ale i tak nie zrazam sie tym i czasami pokazuje sie w takich ubraniach. Dzisiaj niedziela i jak zawsze przy niedzieli mialam troche wiecej wolnego czasu dlatego pzwolilam sobie na storzenie trzech wymarzonych stylizacji z jedna wymarzona spodnica w roli glownej. Jezeli widzialyscie gdzies podobna, dajcie mi znac... ta ponizej pochodzi z kolekcji Alexander McQueen i kosztuje ponad 3.500 PLN. Na takie ekstrawagancje jeszcze mnie nie stac, ale jestem pewna, ze podobna mozna znalezc w sieciowkach w bardziej przystepnej cenie :)

1. Zestaw pierwszy: 
2. Zestaw drugi:

3. Zestaw trzeci:


SHARE:

25 sty 2014

Outfit: - What would Kanye do? - Me.

Wczoraj udalam sie na spontaniczne zakupy, z ktorych wrocilam z dwiema bialymi spodnicami i chociaz pogoda dzisiaj nie dopisuje musialam stworzyc z nich jakis zestaw... tak juz mam, ze gdy cos kupie jak najszybciej chce sie w to ubrac... chociaz na 10 minut, by na mrozie i w opadach sniegu pstryknac jedno zdjecie ;) Jak juz wspomnialam spodniczki kupilam dwie i dzisiaj pokaze wam tylko jedna z nich a kolejna zostawie na pozniej. Mama byla tak uprzejma, ze znowu pozwolila mi pozyczyc swoj plaszczyk z Zary... poza tym jestem bez rajstop i naprawde nikomu nie polecam takich wyczynow na zimnie w imie mody! 







Kapelusz: Accessorize
Plaszczyk: Zara
Spodnica: Cubus
Golf: Bik Bok
Buty: NLY trend
Torebka: Chanel
Pies: Tipsy

SHARE:

23 sty 2014

Crystal.

Dzisiaj dotarla do mnie paczka z iHerb i produkty, ktore zamowilam w poniedzialek. Juz od dluzszego czasu poszukiwalam dobrego naturalnego dezedorantu roll-on i moj wybor padl na Crystal Body o ktorym mozecie poczytac na tej stronie: http://www.thecrystal.com/Czy wiecie, ze wiekszosc dezedorantow zawiera SOLE ALUMINIUM czyli substancje toksyczne. Sa to sole tego samego metalu, z ktorego produkowane sa puszki, folie i… samoloty!Ich zadaniem jest niwelowanie pocenia sie i neutralizacja nieprzyjemnego zapachu. Pot i jego odor nie mogac wydostac sie z organizmu zostaje w nim i zatruwaja go od srodka. Sole aluminium przenikaja przez skore i kumuluja sie w organizmie. Stosowanie antyperspirantow z solami aluminium moze doprowadzic do zapalenia gruczolow lojowych i potowych oraz silnego podraznienia i wysuszenia skory. Wielokrotnie wykazywano, ze zwiazki te wykazuja wlasciwosci rakotworcze. W komorkach nowotworowych wystepujacych w piersiach wielokrotnie odnajdowano slady aluminium. Fakt, ze metal ten moze uszkadzac uklad nerwowy lub oddechowy, nie powinien nas dziwic. Nalezy sobie uswiadomic, ze sole aluminium, substancji, ktorej szkodliwosc jest nam od lat dobrze znana, znajdziemy w dezodorantach, ktorych uzywamy kazdego dnia, a nawet i kilka razy dziennie.

Sole aluminium to wszystkie zwiazki o nazwie:

•Aluminium hydroxide
•Aluminium oxide
•Aluminium silicate
•Aluminium stearate
•Aluminium starch octenylsuccinate
•Aluminium Chloride
•Aluminium Chlorohydrate
•Aluminium Chlorohydrex
•Aluminium Chlorohydrex PG
•Aluminium Distearate
•Aluminium Sesquichlorohydrate
•Aluminium Stearate
•Aluminium Tristearate
•Aluminium Zirconium Trichlorohydrex GLY 

Brzmi dosyc przerazajaco prawda? Dlatego ja postanowilam juz dluzej nie zwlekac i wyprobowac Crystal juz dzisiaj. Daw wam znac jak dziala, a moze ktoras z was ma juz doswiadczenie z tym produktem? 


SHARE:

22 sty 2014

Przepis na: proteinowe nalesniki z serkiem wiejskim.

Dzisiaj przychodze do was z jednym z moich ulubionych przepisow na nalesniki, mianowicie nalesniki proteinowe*... czyli takie ze zwiekszona zawartoscia bialka. Kiedys do ich przygotowania uzywalam specjalnych protein, przeznaczonych do smazenia - Bakepro, ale dowiedzialam sie, ze tak naprawde nawet zwykla odzywka bialkowa wcale nie traci nic na wartosci odzywczej podczas gotowania czy pieczenia, dlatego przestalam kupowac Bakepro, i teraz stosuje w moich nalesnikach odzywke, ktora akurat mam w domu. 

*Jezeli nie wiecie o jakie proteiny mi chodzi mozecie wejsc na te strone http://sklep.kfd.pl/kfd-100-whey-protein-p-2451.html i troche poczytac :)

Co bedziecie potrzebowaly, aby zrobic okolo 8-9 cienkich nalesnikow? 

- pol szklanki maki pelnoziarnistej pszennej
- jedna miarka bialka 
- 1 i 1/3 mleka (0,5 % - 1,5 %)
- 2 jajka

A takze male opakowanie cottage cheese (serka wiejskiego) i dzem bez dodatku cukru do wypelnienia nalesnikow.

Wszystkie skladniki ciasta czyli make, bialko, mleko i jajka dokladnie zmiksowac i odstawic na pare minut. Nagrzac maksymalnie patelnie i usmazyc nalesniki, nastepnie do srodka wlozyc nadzienie i dzem, nalesniki zwinac w rulon, albo i nie :) 
SMACZNEGO!




SHARE:

21 sty 2014

Outfit: New mustard dress.

Ta sukienka ponizej trafila w moje rece tuz po swietach, ale jakos jeszcze nie mialam okazji, aby ja zalozyc. To nie jest do konca moj fason... jak juz na pewno zdazylyscie sie zorientowac mam biodra 12-letniego chlopca... ale kolor podobal mi sie tak bardzo, ze postanowilam i tak ja kupic. Czy moje biodra pojawia sie w moim zyciu po porodzie? Kto wie... tymczasem trzymam sie z dala od pencil skirts i sukienek podobnego kroju jak ta ponizej... ale ten jeden raz chyba jestescie mi w stanie wybaczyc :) Jako bonus zdjecie mojej toaletki, ktora jeszcze chyba nigdy nie pojawila sie na moim blogu... a na niej moja nowa paleta NAKED 3... nie moge sie juz doczekac jutrzejszego makijazu!







SHARE:

20 sty 2014

DIY: Domowy peeling na spierzchniete usta.

Odkad wrocilam z Polski zmagam sie ze spierzchnietymi ustami. Suche powietrze w samolotach, hotelach, centrach handlowych, waiatr, niskie temperatury  i tadam mamy przepis na obolale, spierzchniete usta! Musze przyznac, ze w walce z wysuszona skora na ustach i nie tylko pomaga mi wazelina a poza tym ten oto prosty peeling, ktory kazda z was moze przygotowac w mniej niz 5 minut :) 


1. Do przygotowania peelingu, bedzie ci potrzebny maly sloiczek, oliwa z oliwek, miod i cukier. Im grubsze ziarenka cukru tym skuteczniejszy peeling! 


2. Do sloiczka wsypujemy 4 lyzeczki cukru.


3. Nastepnie dodajemy jedna lyzeczke miodu...


4. ...i jedna lyzeczke oliwy z oliwek.


5. Wszystkie skladniki dokladnie mieszamy i...


6. ... oto przygotowalysmy peeling do ust domowej roboty. Ja najlepiej lubie uzywac mojego peelingu podczas kapieli, inaczej latwo o pobrudzenie mieszkania i ubran :/ POWODZENIA! Mam nadzieje, ze moj prosty sposob przyda sie i wam!

SHARE:

18 sty 2014

Outfit: Day at the museum.

W czasie tego wyjazdu do Polski, bardzo usilnie probowalysmy znalezc dla mamy nowa sukienke... co oczywisicie nam sie udalo (wrocilysmy do domu nie z jedna, ale z trzema sukienkami) ale tez nowym przepieknym plaszczykiem z Zary. Tak bardzo mi sie ten plaszczyk podoba, ze postanowilam go dzisiaj zalozyc, podczas wyprawy do muzeum. Wiem, ze jest na mnie troche za duzy dlatego pewnie dzisiaj mialam go na sobie pierwszy i ostatni raz, ale i tak moja stylizacje postanowilam uwiecznic na zdjeciach. Oprocz plaszcza, troche za duzy jest kapelusz, ale co ja zrobie, ze mam taka mala glowe ;)






Plaszcz: Zara
Koszula: Mango
Spodnie, rekawiczki: H&M
Buty: NLY trend
Kapelusz: ???

SHARE:

16 sty 2014

Wystroj wnetrz: nowy fotel.

Czy rozebraliscie juz choinke i pochowaliscie swiateczne ozdoby? U mnie jeszcze mozna znalezc i choinke i ozdoby, bo mama poprosila mnie, zebym jeszcze troszeczke poczekala :) Te swieta byly dla nas jednymi z najwspanialszych i tak trudno sie z nimi pozegnac!
Ogladajac ostatnie zdjecia duzego pokoju doszlam do wniosku, ze zielony fotel, ktory stoi pod oknem jest zdecydowanie zbyt duzy i zabiera zbyt duzo cennego miejsca, dlatego tez kilka dni temu ruszylam na wyprawe po internecie w poszukiwaniu nowego fotela. Jak zwykle z pomoca przyszla Ikea. Chyba ten wiklinowy fotelik, ktorego zdjecie zamieszczam ponizej najbardziej skradl mi serce. 
Moj tata akurat przeprowadzil sie do nowego domu w ktorym ma kilka wolnych pokoi i obiecal mi przechowac mojego gigantycznego zielonego potwora z living roomu, gdybym nagle sie rozmyslila i chciala go spowrotem... ale ja jestem stu procentowo pewna, ze czas na male zmiany :) 


SHARE:

15 sty 2014

Rodzina.

Niespodzianka o ktorej byla mowa dwa posty wczesniej dotyczyla moich babc! Tak sie sklada, ze obydwie czytaja mojego bloga i nie chcialam, aby wiedzialy, ze przyjezdzam do Polski, aby je odwiedzic... oczywiscie i tak sie dowiedzialy(babci Iwonie wygadalam sie zreszta dwa tygodnie przed przyjazdem;), ale radosc z wizyty nie byla z tego powodu mniejsza. W lipcu ubieglego roku nasza rodzina stracila naszego ukochanego seniora rodu, dziadka i oczywiscie tak jak przewidywalismy odbilo sie to na zdrowiu babci Marysi... wyobraz sobie ze dzielisz z kims zycie przez ponad 60 lat i nagle ta osoba znika! Poza tym, moj dziadek byl tak barwna postacia, ze nie sposob opisac jest go w slowach! Pozostawil po sobie pustke, ktora nie jest latwo wypelnic. Co prawda nasza rodzina jest ogromna i babcia nigdy nie jest sama, ale to jednak nie to samo... dlatego i ja i mama bedziemy staraly sie odwiedzac ja troszeczke czesciej niz robilysmy to kiedys. 
Moja druga babcia Iwona ma dopiero 74 lata, dobre zdrowie, wspanialego psa i podobnie jak i ja nie ma problemow, z bycia sama. Poczestowala mnie pasztetem domowej roboty, ktorego smak nadal mam w ustach. To kulinarne przezycie bardzo trudne do opisania, ale zycze kazdemu babci z takimi kulinarnymi zdolnosciami jak moja. Poza tym jej kiszone ogorki i szarlotka beda chodzily mi po glowie przez kolejne kilka miesiecy. 
Ponizej wklejam kilka zdjec z wizyty i zwracam sie z apelem do wszystkich moich czytelniczek, aby pamietaly o swoich babciach <3 nie ma bowiem nic cenniejszego niz rodzina!!!! 












SHARE:
© Life by Magdalena. All rights reserved.
Blogger Designs by pipdig