2 gru 2015

Winter outfit ideas.

Chociaz astronomiczna zima zaczyna sie dopiero 21 grudnia a kalendarzowa 22, to jednak moja nieoficjalna i prywatna trwa od wczoraj ;) Z tej tez okazji, pragne sie z wami podzielic kilkoma pomyslami na zimowe stylizacje. (ostrzegam, ze niektore z nich sa bardziej ekstremalne od innych i samo patrzenie na nie moze sprawic, ze zrobi wam sie zimno;)


Pierwsza stylizacja, ktora chce sie z wami podzielic pochodzi z 2009 roku. Zdjecie ma wiec juz prawie 7 (!!!) lat a ja nadal chodze w tych samych butach i kurtce. Tak to juz jest, gdy stawia sie na jakosc... Czasami naprawde warto zaplacic troche wiecej. Skorzane buty i plaszcz z welna w czarnym kolorze to must have w kazdej szafie bez wzgledu na wiek czy poglady polityczne ;) 


Moja druga propozycja zimowej stylizacji pochodzi z 2010 roku i znowu ponadczasowa czern i minimalizm (nie mam oczywiscie na mysli butow;) sprawia, ze spokojnie w takim stroju moglabym ruszyc dzisiaj na miasto! Pamietam, ze buty ktore mam na sobie na zdjeciu zalozylam dokladnie raz! Nie do konca przemyslany zakup i przyklad tego, ze nie warto podazac za trendami. Buty sa i byly bardzo wygodne, ale odstaja od reszty mojej garderoby w sposob w ktory trudno bylo je polaczyc z innymi ubraniami :(


Zdjecie powyzej jest pierwszym jakie wykonalam w 2011 roku. Pod getrami i swetrem mam welniana bielizne a na stopach welniane skarpetki, temperatury w Oslo spadaly bowiem do minus 20 stopni. I znowu moje ponadczasowe skorzane buty z Din Sko, plaszcz z Zary, czarne getry z H&M i swetr z Giny Tricot. Wszystkie te ubrania mam w szafie az do dzis.


Jak wynika z tego zdjecia z 2011 roku, takze wtedy stawialam na czern i ponadczasowy kroj. Niestety na krotko po tym jak zrobilam to zdjecie pozbylam sie tego plaszcza, czego do dzisiaj zaluje. Torebke, kapelusz i apaszke uzywam jednak do dzisiaj!



Brrr. Nie wiem czy dzisiaj zdecydowalam bym sie na podobna stylizacje, bo chociaz ta propozycja z 2012 prezentuje sie calkiem ok na zdjeciu, to pamietam, ze tamtego dnia cholernie zmarzlam ;) Nie wiem czy grypa i zapalenie oskrzeli sa cena jaka jestesmy w stanie zaplacic za oryginalny wyglad. Ja przynajmniej juz nie :) Nastepnym razem zaloze wiec cieple welniane rajtuzy :)

 Ostatnia propozycja pochodzi z 2014 roku i jest jedna z moich ulubionych, pojawila sie niedawno w innm zestawieniu, ale mysle, ze warto jeszcze raz ja sobie przypomniec. 



SHARE:

3 komentarze

  1. Hi! At what temperature do you wear last outfit?

    OdpowiedzUsuń
  2. ))) in Norway cold? Moscow tonight + 6 , warm winter))

    OdpowiedzUsuń

© Life by Magdalena. All rights reserved.
Blogger Designs by pipdig