30 gru 2015

Outfit: Kilka propozycji stylizacji na sylwestra

W moim ostatnim wpisie w 2015 roku, chcialabym przypomniec wam kilka z moich stylizacji z ostatnich lat, ktore mozecie wykorzystac jako inspiracje waszych jutrzejszych stylizacji na sylwestra. Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze w sylwestra wszystko powinno lsnic sie, skrzyc sie srebrem, brokatem i cekinami, ale to nigdy nie byl jednak moj styl i do cekinow nie moge przekonac sie nawet w te jedyna noc w ktora nikt nie bedzie kwestionowal moich modowych wyborow. Dwie z propozycji ponizej to rzeczywiscie stroje, w ktorych pojawilam sie na sylwestrach w poprzednich latach. W tym roku sukienke zamowilam juz we wrzesniu, postawilam na BARDZO nietuzinkowy kolor i oczywisice nie moge sie juz doczekac, zeby wam ja pokazac!!! Spoiler alert: i tym razem bedzie jednak bez cekinow i brokatu :) Przejdzmy jednak do moich propozycji sylwestrowych stylizacji.


Propozycja pierwsza: Czerwien. Zmyslowa, kobieca, wprost wymarzona na sylwestrowe szalenstwo taka wlasnie jest czerwien! Nawet jesli zwykle nie mialas odwagi wskoczyc w taka kreacje, pozegnanie starego roku stanowi idealna okazje, aby to zmienic. Warto dodac, ze czerwone sukienki sa obecnie hitem. Czemu nie skorzystac z takiej okazji i nie przekonac sie, jak to jest z ta czerwienia?




Propozycja druga: Oryginalna. Sylwester to swietna okazja, aby olsnic gosci urokiem osobistym oraz nietuzinkową kreacja. Kapelusz w sylwestra??? CZEMU, NIE? Im wiecej dzieje sie w twoim outficie, tym lepiej. Moda sylwestrowa rozni sie od codziennej, co warto podkreslic strojem.


Propozycja trzecia: Sexy. Sylwester to czas kiedy mozemy pozwolic sobie na glebokie dekolty, odsloniete plecy i ramiona, dlatego zachecam was do komponowania sylwestrowego seksownymi sukienkami takimi jak moja propozycja na zdjeciu powyzej. Odwagi! Taka noc powtorzy sie dopiero za rok.



Propozycja czwarta: Praktyczna ( czego w zaden sposob nie reprezentuje oczywiscie powyzsze zdjecie ;)Dekolty, dekoltami ale odmrozenia trzeciego stopnia to nie zarty, dlatego pamietajcie o cieplej kurtce, albo furtrze ( tylko SZTUCZNYM) ktore dopelni waszej sylwestrowej kreacji. Ja przyznam sie szczerze, ze nawet w tak wyjatkowa noc stawiam jednak na wygode i bardzo czesto zamiast finezyjnego plaszczyka zakladam moja wysluzona Canada Goose. 


Propozycja piata: Koronki. Wiktorianski trend cieszy sie ogromna popularnoscia i wyglada na to, ze nie zniknie, gdy wybije polnoc. Nie masz co na siebie wlozyc, a cekiny zdecydowanie z toba nie rezonuja? Koronka wybawi cie z opresji! Szykowne przezroczystosci pojawily sie w ostatnich latach na bluzkach, spodnicach i sukienkach. W zaleznosci od upodoban, mozesz stworzyc nietuzinkowy zestaw lub postawic tak jak ja na sprawdzony sposob – sukienke z koronki!


Mam nadzieje, ze podobaly wam sie moje propozycje. Moje drogie pamietajcie jednak ze duzo wazniejszy od odpowiedniej kreacji jest szampanski humor, ktory zabieracie ze soba w nowy rok! Do zobaczenia w 2016 roku!

SHARE:

28 gru 2015

Youtube: Pierwsze wrazenie, korektor H&M.

Dzisiaj przychodze do was z kolejnym filmem! Kilka dni temu na stoisku H&M kupilam nowy korektor,  i wlasnie dzisiaj wspolnie z wami pozwole go sobie po raz pierwszy uzyc i przetestowac. Niestety nie nagrywalam nic przez ostatnie 5 tygodni i dopiero po przegraniu filmu z karty na dysk  zauwazylam, ze na policzku mam wielka pomaranczowa plame, moje cienie do powiek nie sa w ogole roztarte a z boku glowy odstaja mi doczepiane wlosy. #iwokeuplikethis Nie wiem teraz czy powinnam nagrywac czesciej, czy moze polozyc sie kolo kamery na podlodze i w ogole dac sobie spokoj... Najgorszy jest chyba fakt, ze wczoraj oprocz tego filmu nagralam jeszcze 3 inne!!! #help Zycze wam i sobie powodzenia w wytrwaniu do konca tego malego, arcydziela ;)


  
SHARE:

26 gru 2015

Outfit: Przedswiateczny stroj na zakupy.

Swieta, swieta i juz prawie po swietach. Wczoraj odwiezlismy naszego goscia do Oslo i wszyscy zgodnie stwierdzilismy, ze te dw dni spedzone razem minely zdecydowanie zbyt szybko! Przyznam sie, ze obawialam sie troche tych swiat, ale zostalam jednak bardzo mile zaskoczona. Ogromne podziekowania dla mojej mamy, ktora tak naprawde odpowiedzialna byla za 99 % gotowania. Wydaje mi sie, ze po ponad 20 latach poszukiwan nareszcie odnalazla IDEALNY przepis na ciasto do pierogow, ktore to po prostu rozplywa sie w ustach. Dzisiaj przychodze jednak do was nie z przepisem ale ze stylizacja, ktora mialam na sobie podczas ostatnich przedswiatecznych zakupow. Niestety swieta w Oslo w tym roku nie byly biale, dlatego zimowa kurtke moglam zastapic plaszczykiem z Mango, ktory kupilam kilka lat temu. Przyznam sie, ze zastanawiam sie nad zakupem oryginalnego plaszcza Burberry, ale cena jednak nadal dosyc skutecznie mnie odstrasza.

Oczywiscie taki plaszczyk, to w pewnym rodzaju inwestycja poniewaz jestem pewna, ze po zakupie go juz nigdy nie skusze sie na zaden inny "trench coat", jest to jednak wydatek, ktory musze bardzo dobrze przmyslec. Tymczasem chodze jednak w odpowiedniku z Mango i jestem z niego bardzo zawolona, jedyne na co zwrocilam uwage, to, ze plaszczyk ten troszeczke sie gniecie. 


Nie mam pojecia czy trencz z Burberry takze sie gniecie? Byc moze ktos z was ma doswiadczenie z ta marka? I moze podzielicc sie, kilkoma uwagami na ten temat? Przejdzmy jednak do mojej stylizacji.


Jak zwykle do mojej stylizacji dobralam odpwiednie narycie glowy co jest w pewien sposob moja kropka nad i stroju. Niestety nie udalo mi sie kupic przed swietami kapelusza z poprzedniego wpisu i dlatego tez po raz kolejny musialam zalozyc moja ulubiona ale bardzo wysluzona czapke z H&M.


Rekawiczki i apaszka takze sa z H&M z linii, ktora nazywa sie Premium Quality. Wydaje mi sie, ze jezeli chodzi o dodatki takie jak torebka, buty, rekawiczki, warto zainwestowac w nie troche wiecej pieniedzy i kupic cos naprawde bardzo dobrej jakosci. 


Jak juz wspomnialam wczesniej niektore z moich butow mam juz 7 lat i nadal wygladaja tak jak pierwszego dnia gdy je kupilam, poniewaz wykonane sa ze skory wysokiej jakosci. Oczywiscie sa pewne granice, a rekawiczki naleza chyba do dodatkow ktore gubimy najczesciej dlatego moje rekawiczki nadal sa z H&M, ale z ich linii Premium Quality. 


Jezeli chcecie zobaczyc inne produkty z kategorii Premium Quality mozecie zrobic to pod tym adresem. Mam nadzieje, ze moja stylizacja wam sie podobala, i ze swieta mijaja wam w rodzinnym cieplym groniem.  

SHARE:

25 gru 2015

Przepis na: Norweski, swiateczny ryz na mleku.

Wesolych Swiat! W tym roku swieta po raz kolejny spedzamy w Norwegii, ale po raz pierwszy  z norwegiem w naszym domu i z tej tez okazji do naszego typowo polskiego swiatecznego menu (pierogi, barszcz, ryba po grecku itd) musialysmy dodac kilka elementow norweskich takich jak np. "ribbe" czyli norweskie switeczne wieprzowe zeberka oraz  "julegrøt"  czyli jak wskazuje tytul mojego wpisu norweski swiateczny ryz na mleku. Dlaczego wydawac by sie moglo zwykly ryz jest dla norwegow daniem swiatecznym? Musimy pamietac, ze 200 lat temu Norwegia byla jednym z najbiedniejszych krajow Europy a ryz byl wtedy bardzo drogi. Jezeli kogos stac bylo aby zajadac sie takimi rarytasami na codzien to i tak ryz ten robiony byl na wodzie, a tylko od swieta na tlustym mleku. 


Poza tym 23 grudnia, ktory u norwegow nazywa sie "lille julaften" czyli mala wigilia, do ryzu wladany jest migdal (tradycja, ktora przywedrowala do Norwegii z Francji i Danii na poczatku 1800 roku) i osoba, ktora go znajdzie w swoim talerzu wygrywa swinke zrobiona z marcepanu (swinke poniewaz jest ona symbolem obfitosci, a marcepan podobnie jak ryz byl 200 lat temu rarytasem tylko od swieta) Moge wam zdradzic, ze to ja w tym roku znalazlam migdal w moim ryzu - niestety wszystkie marcepanowe swinki byly juz dawno wykupione ze sklepow dlatego w zamian dostalam czekoladowego Mikolaja :) Jak zwykle zbaczam jednak z tematu, ktorym dzisiaj byl przepis na taki wlasnie typowy swiateczny norweski, ryz na mleku, ktory mozecie wyprobowac w swoim domu.


Aby przygotowac wystarczajaco duzo potrawy dla jednej do dwoch osob beda wam potrzebne:

-2 szklanki mleka
-0,5 szklanki ryzu
-1 lyzaczka masla 
-2 lyzeczki miodu, cukru,  albo cynamonu i szczypta soli. 

Mleko nalezy wlac do garnka, wsypac ryz i szczypte soli. Nastepnie gotowac na malym ogniu do momentu odparowania mleka , mieszajac CZESTO aby ryz sie nie przypalil. Podawac z cynamonem, cukrem albo miodem jak na zdjeciu. SMACZNEGO!


SHARE:

20 gru 2015

Outfit: Byc moze nowy kapelusz?

To mial byc jeden z najbardziej produktywnych weekendow w tym roku( takze pod wzgledem bloga) tymczasem skonczylo sie na goraczce i bolu gardla. To znaczy goraczka i bol gardla zaczely sie juz okolo srody, ale naprawde mialam nadzieje, ze do soboty wyzdrowieje. Oczywiscie okropnie sie zawiodlam, bo moje symptomy tylko sie nasilily. Na szczescie jakimis resztkami sil udalo mi sie troche ogarnac mieszkanie przed swietami i wybrac na ostatnie (MAM NADZIEJE) przedswiateczne chodzenie po sklepach w poszukiwaniu prezentow (chcociaz przyznam szczerze, ze bardziej przypominalo to raczej czolganie sie po tych sklepach) A propos prezentow, ale dla mnie: chyba po raz pierwszy w historii swiata udalo mi sie znalezc w H&M kapelusz w rozmiarze S... 


Dotychczas (przynajmniej tutaj w Norwegii) znajdowalam jedynie kapelusze w rozmiarach medium i large. Przyznam sie, ze nigdy nie wiem czy to ja mam taka mala glowe czy moze norwezki maja takie duze? Kapelusza oczywiscie nie kupilam, bo w domu mam juz tak na oko 10, ale im dluzej na niego patrze tym bardziej jestem przekonana, ze ten 11 totalnie mi sie przyda! 
Blagam wybaczcie moje miny, ale to chyba perwszy raz od jakis 3 mesiecy, gdy zdecydowalam sie na zrobienie sobie selfie i najzwyczajniej w swiecie nie wiedzialam co zrobic ze swoja twarza. 
SHARE:

16 gru 2015

Wystroj wnetrz: Choinka 2015.

Dzisiaj chcialabym podpowiedziec wam i pokzac na kilku zdjeciach, jak ubrac choinke, aby wasze swieta byly wyjatkowe. Ewentualnie mozecie tez kupic pol litra wodki i upic sie w wigilie - przysiegam, ze w takim wypadku wasze swieta tez beda wyjatkowe. Jak zwykle zbaczam jednak z tematu, choinka bowiem, to nie zawsze zywe, zielone drzewko. Czasem choinka jest po prostu symboliczna i bardzo oryginalna. Prawdziwa choinka pojawia sie zazwyczaj jako ostatnia dekoracja w domu, tuz przed swietami, w wigilie, ale jeszcze przed pierwsza swiateczna klotnia po ktorej uciekasz z pol litrem pod pacha z domu by wrocic juz po 5 minutach, bo jednak tesknisz za rodzina. Symbolicznym drzewkiem, mozemy cieszyc sie juz w pierwszych dniach grudnia.


Choinka swiateczna, to drzewo iglaste uwazane za symbol zycia i odradzania sie. To najbardziej rozpoznawalny symbol Bozego Narodzenia. Pierwsze choinki byly przyozdabiane jablkami – jako nawiazanie do rajskiego drzewa, teraz zastepuja je czerwone bombki produkowane w chinach. Pozniej, obok jablek, tradycyjnymi zdobieniami zywego drzewka byly ciastka i pierniczki. Jak wiec powinnismy udekorowac choinke w 2015? Wszystko zalezy od naszej wyobrazni i inwencji, ja jak juz wspomnialam polecam dla kurazu i animuszu przed dekoracja chlapnac sobie kielicha, ale decyzja nalezy oczywiscie do was. Mozecie wybrac tradycyjna aranzacje choinki lub udekorowac choinke w nowoczesnym stylu.


Obok wielbicieli tradycyjnych choinek, coraz wiecej jest zwolennikow oryginalnych, symbolicznych drzewek. Wazne, by te symboliczne, mialy cechy charakterystyczne dla prawdziwej choinki, czyli ksztalt, bombki, swiatelka albo kolor. Symboliczna choinka moze byc zrobiona z grubego drutu, albo ze sznurka ktory pozniej bedziecie mogly wykorzystac do powieszenia sie, gdy przyjdzie styczen i okaze sie, ze wszystke ostatnie pieniadze wydalyscie na nikomu nie potrzebne prezenty. Moze byc tez po prostu narysowana na scianie. Ogranicza nas tylko nasza wlasna wyobraznia i zapasy alkoholu w domu. Najwieksza zaleta takiej choinki jest to, ze cieszy ona nas znacznie dluzej niz prawdziwa. Dodatkowo jesli jest zrobiona z naturalnych materialow jest ekologiczna (moze byc uzywana przez kilka lat) i mozna ja stawiac w roznych nietypowych miejscach. Jak np pobliski smietnik.

SHARE:

11 gru 2015

Moje najgorsze stylizacje

Wszyscy wokol mnie narzekaja, jak szybko leci im ten grudzien, a mi tymczasem wydaje sie, ze ostatni tydzien trwal rok! Wiecie dlaczego? Bo w tym tygodniu pracuje w nowym miejscu, co wiaze sie z nowymi przezyciami i co za tym idzie wspomnieniami. Poczuciem uplywu czasu jest wyjatkowo latwo manipulowac - Jesli spedzamy dnie wciaz w ten sam sposob, w naszej pamieci zostaje malo wspomnien, a z malej liczby wydarzen nasz mozg wylicza, ze musialo minac niewiele czasu. Dlatego tez osoba z mojego otoczenia, ktore w tym tygodniu nie rozpoczely nowej pracy, czas wydaje sie plynac szybciej ode mnie. Jak pisal Tomasz Mann w „Czarodziejskiej gorze”: „Jeżeli każdy dzień jest taki sam jak wszystkie, to wszystkie one są jak jeden dzień i przy zupełnej jednostajności najdłuższe życie wydałoby się całkiem krótkie i uleciałoby niepostrzeżenie. Przyzwyczajenie jest jakby uśpieniem albo przynajmniej osłabieniem zmysłu czasu i jeżeli lata młodości upływają wolno, a życie późniejsze coraz szybciej, to z pewnością polega to również na przyzwyczajeniu”. Ale oczywiscie jak zwykle zbaczam z tematu, bo tematem mojego wpisu sa moje najgorsze stylizacje ostatnich lat. Jak juz wspomnialam wczesniej kilka tygodni temu przegladalam archiwum mojego starego bloga i musze przyznac, ze natknelam sie tam na kilka zonkow... Na poczatek dwie stosunkowo nowe najgorsze stylizacje:


Pierwsza propozycja jest na pierwszy rzut oka calkiem w porzadku, az do momentu gdy zorientujecie sie, ze jestem ubrana w koc. Pognieciony koc. Typowy przyklad tego jakie komiczne skutki moze miec slepe podazanie za trendami. A propos trendow propozycja numer dwa, to moja odpowiedz na trend odslonietych brzuchow i tak zwanych crop topow z 2014 roku - jedyny problem polegal na tym, ze trend ten byl na tyle nowy, ze nigdzie nie moglam jeszcze znalezc krotkiej bluzeczki do talii i dlatego zamowilam TO COS w co jestem ubrana na zdjeciu po prawej z eBay i do dzisiejszego dnia gdy widze to zdjecie mam ochote plakac. Ze smiechu. 


Wstyd sie przyznac, ale propozycja po lewej pochodzi z 2015 roku (!!!) Obcisle spodenki, za mala bluzka i push up - nie wiem czy moge nawet nazwac to stylizacja, bo bardziej przypoimna katastrofe. Podobnie jest zreszta z propozycja po prawej stronie. Jak juz wspominalam kilka razy - mam bardzo chlopieca figure i zawsze wygladam fatalnie w tak zwanych olowkowych sukienkach - ale pal licho te sukienke, najgorszy w calej stylizacji (?) jest oczywisice wystajacy spod sukienki biustonosz (???) Pamietam, ze tamtej nocy kilka osob podeszlo do mnie i powiedzialo mi, ze wygladam jak Holly Madison - a ja uwazalam to za komplememt, gdy tymczasem byla to najzwyczajniejsza obelga!


Im dalej w archiwum tym robi sie coraz ciekawiej. Fakt, ze zdjecia pozwyzej znalazly sie w tym zestawieniu to nie tyko zasluga samych ubran ale barwy mojej skory i koloru wlosow - ktos moze sie zapytac, dziecko, dlaczego tak sie oszpecalas przez prawie 10 lat swojego zycia, odpowiedz jest prsota: NIE WIEM! Ale jedno jest pewne bardzo cisze sie, ze juz sobie tego nie robie. Wiem, ze pewnie za kolejne 10 lat bede przegladac stylizacje z 2015 roku z niedowierzaniem, ale tak to juz jest - czlowiek najlepiej uczy sie na wlasnyc bledach #spraytanhorrorstories 


Ludzie trzymajcie mnie, bo nie dam rady. Zupelnie nie wiem co autor powyzszych stylizacji mial na mysli? Czym sie inspirowal? Striptizerkami z nocnych kulbow? Luksusowymi eskortami? No moze nie takimi luksusowymi. Jedno jest pewne - bardzo ciesze sie, ze ten okres mojego zycia mam juz za soba!


W 2009 roku wydawalo mi sie natomiast, ze jestem pin upem. Gdy tymczasem bylam tylko dziewczyna w dziwnych skarpetkach.


Jezeli sie nie myle na szczescie dwie powyzsze stylizacje nigdy nie ujrzaly swiatla dziennego, to znaczy nigdy ie wyszlam tak ubrana pomiedzy ludzi. #stylistka #feszyn #wyprzedazwzara 

I to by bylo na tyle w dzisiejszym zestawieniu, mam nadzieje, ze smialyscie sie ze mna, ale nie ze mnie. Grunt to poczucie humoru.

SHARE:

9 gru 2015

DIY: Swiateczny stroik.

Dzisiaj zdecydowalam sie na przypomnienie wam pewnego wpisu z 2013 roku w ktorym w kilku zdjeciach pokazuje prosty projekt "zrob to sama" - swiateczny stroik. Ostatnim razem opublikowalam go juz po swietach, poza tym pewnie i tak juz dawno go zapomnialyscie, dlatego warto go sobie przypomniec, byc moze wam sie przyda :)
Osoby, ktore mnie znaja wiedza dobrze, ze dreczy mnie pewna obsesja... obsesja na punkcie swiecznikow w ksztalcie domkow. Nie moge po prostu przejsc obojetnie, kolo takich swiecznikow w sklepie... W tym roku postanowilam wykorzytac jeden z tych domkow (a mam ich okolo 20!!!!) w stroiku swiatecznym, ktorym udekoruje swiateczny stol... Do wykonania stroika, bede wam potrzebne nastepujace rzeczy:


Galazki rozkladamy na tacy, i w dowolny sposob rozmieszczamy nasze wybrane dodatki... ja zaopatrzylam jeszcze moj stroik w zestaw lampeczek LED zasilanych bateriami, dzieki czemu prezentuje sie on pieknie nawet w nocy, a je nie musze zapalac znajdujacych sie w nich swieczek, ktore moge wykorzystac w przyszlym roku! Tak natomiast prezentuje sie koncowy efekt:

swiateczny stroik diy
SHARE:

6 gru 2015

Lip Sync Battle

I znowu za sprawa Linnei mialam przyjemnosc, goscic za kulisami nagrywania kolejnego programu telewizyjnego. Tym razem byl to program pod tytulem Lip Sync Battle. Nowy koncept w Norwegii, w ktorym gwiazdy nie zwiazane z muzyka udaja, ze spiewaja bardzo znane piosenki. Taka troche prostsza wersja Twoja twarz brzmi znojomo? Wiem, na pierwszy rzut oka program ten wydaje sie dosyc dziwnym pomyslem i przyznam szczerze, ze ja tez bylam dosyc sceptycznie nastawiona do tego pomyslu, ale po czterech wystepach - dwoch Linnei i dwoch jej przeciwnika Stiana zmienilam zdanie! W pierwszej czesci programu Linnea i Stian lipsyncowali (nowe slowo, swtorzone na potrzeby tego wpisu:) do norweskich artystow, a w drugiej do zagranicznych. Stian wybral Bruno Marso i jego Uptown Funk, Linnea natomiast Britney Spears - I'm a slave 4 you. O wygranej decydowala publicznosc i moge wam zdradzic, ze to wlasnie Linnea zebrala najwiecej glosow!!! Jak zwykle wklejam kilka fotek, ktore udalo mi sie zrobic podczas programu... poza tym bardzo fajnie bylo zobaczyc wszystkich znajomych Linnei i przyjaciol, z niektorymi z nich nie widzialam sie, az od czasu ostatnich urodzin Linnei w kwietniu! 


Scena na ktorej wystepowali artysci. Przyznam szczerze, ze jak do tej pory najbardziej imponujaca, z wszystkich moich wizyt w telewizji :)


Stian Blipp, byly uczestnich norweskiej wersji Idola, i ulubieniec wszystkich nastolatek wykonujacy Uptown Funk, Bruno Marsa.


Linnea jako Britney Spears w I'm a slave 4 you :)


Przeszczesliwa ;) Linnea po wygranej.


Malin, Irmelin i Linnea za kulisami :)


Dziewczyny prezentowaly sie tak dobrze, ze wklejam az dwa zdjecia. Nie potrafilam zdecydowac, ktore jest lepsze :)


Nie jedna, ale dwie gwiazdy ;)

SHARE:

2 gru 2015

Winter outfit ideas.

Chociaz astronomiczna zima zaczyna sie dopiero 21 grudnia a kalendarzowa 22, to jednak moja nieoficjalna i prywatna trwa od wczoraj ;) Z tej tez okazji, pragne sie z wami podzielic kilkoma pomyslami na zimowe stylizacje. (ostrzegam, ze niektore z nich sa bardziej ekstremalne od innych i samo patrzenie na nie moze sprawic, ze zrobi wam sie zimno;)


Pierwsza stylizacja, ktora chce sie z wami podzielic pochodzi z 2009 roku. Zdjecie ma wiec juz prawie 7 (!!!) lat a ja nadal chodze w tych samych butach i kurtce. Tak to juz jest, gdy stawia sie na jakosc... Czasami naprawde warto zaplacic troche wiecej. Skorzane buty i plaszcz z welna w czarnym kolorze to must have w kazdej szafie bez wzgledu na wiek czy poglady polityczne ;) 


Moja druga propozycja zimowej stylizacji pochodzi z 2010 roku i znowu ponadczasowa czern i minimalizm (nie mam oczywiscie na mysli butow;) sprawia, ze spokojnie w takim stroju moglabym ruszyc dzisiaj na miasto! Pamietam, ze buty ktore mam na sobie na zdjeciu zalozylam dokladnie raz! Nie do konca przemyslany zakup i przyklad tego, ze nie warto podazac za trendami. Buty sa i byly bardzo wygodne, ale odstaja od reszty mojej garderoby w sposob w ktory trudno bylo je polaczyc z innymi ubraniami :(


Zdjecie powyzej jest pierwszym jakie wykonalam w 2011 roku. Pod getrami i swetrem mam welniana bielizne a na stopach welniane skarpetki, temperatury w Oslo spadaly bowiem do minus 20 stopni. I znowu moje ponadczasowe skorzane buty z Din Sko, plaszcz z Zary, czarne getry z H&M i swetr z Giny Tricot. Wszystkie te ubrania mam w szafie az do dzis.


Jak wynika z tego zdjecia z 2011 roku, takze wtedy stawialam na czern i ponadczasowy kroj. Niestety na krotko po tym jak zrobilam to zdjecie pozbylam sie tego plaszcza, czego do dzisiaj zaluje. Torebke, kapelusz i apaszke uzywam jednak do dzisiaj!



Brrr. Nie wiem czy dzisiaj zdecydowalam bym sie na podobna stylizacje, bo chociaz ta propozycja z 2012 prezentuje sie calkiem ok na zdjeciu, to pamietam, ze tamtego dnia cholernie zmarzlam ;) Nie wiem czy grypa i zapalenie oskrzeli sa cena jaka jestesmy w stanie zaplacic za oryginalny wyglad. Ja przynajmniej juz nie :) Nastepnym razem zaloze wiec cieple welniane rajtuzy :)

 Ostatnia propozycja pochodzi z 2014 roku i jest jedna z moich ulubionych, pojawila sie niedawno w innm zestawieniu, ale mysle, ze warto jeszcze raz ja sobie przypomniec. 



SHARE:
© Life by Magdalena. All rights reserved.
Blogger Designs by pipdig